pikle curry

PIKLE BABCI ANI

Choć wykonane przez Babcie pikle smakują najlepiej, to sama też je robię, bo królują na stole przez całą zimę. Proponuję Wam dwie zalewy do ogórków: curry oraz musztardowo-miodową. Do czego wykorzystacie pikle? Ja uwielbiam je w sałatkach, na kanapkach, w omletach i zamiast surówki do obiadu. Są niezwykle kruche, aromatyczne i po prostu pyszne.

A do kanapek z piklami warto wykorzystać ketchp Babci Ani 🙂

pikle miodowo-musztardowe

PRZEPIS

12 słoików o pojemności 1 l

pikle z ogórków

Składniki:

6 kg ogórków

do każdego słoika:

½ dużego liścia laurowego

1/3 łyżki żółtej gorczycy

1/3 łyżki czarnej gorczycy

2 około 3 cm kawałki chrzanu

koszyczek kopru z około 7 cm kawałkiem łodygi

1 ząbek czosnku

2 owoce jałowca

6 ziaren pieprzu

4 ziarna ziela angielskie

½ łyżki owoców kopru

1 plasterek marchwi (na całość 1 duża marchew)

1 około 2 cm plaster papryki (na całość jedna duża)

1około 1 cm kawałek ostrej papryczki (na całość jedna)

zalewa musztardowo-miodowa (7 słoików):

2 szklanki cukru

9 szklanek wody

2 1/3 szklanki octu spirytusowego

2 słoiczki musztardy delikatesowej

2 łyżki gęstego miodu

6 łyżek soli

zalewa curry (5 słoików):

6 szklanek wody

1 ½ szklanki octu

2 łyżki gęstego miodu

9 łyżek cukru

2 łyżeczki curry

4 ½ łyżki soli

przetwory z ogórków

Przygotowanie:

Krok 1: Przygotowuję wyparzone słoiki. Do każdego wrzucam marchew, paprykę, papryczkę, czosnek, przyprawy.

Krok 2: Ogórki myję, obieram, kroję wzdłuż na ćwiartki i umieszczam ścisło w słoiku. Jeśli ogórki się nie mieszczą, przekrajam na pół.

Krok 3: Przygotowuję dwie zalewy. Zaczynam tak samo. Mieszam wodę, ocet, cukier, sól, miód i całość zagotowuję. Do zalewy z 9 szklanek wody dodaję musztardę, dokładnie ją rozprowadzając. Do zalewy z 6 szklanek wody dodaję curry.

Krok 4: Zalewę rozlewam do słoików tak, aby przykrywała ogórki. Pasteryzuję 15 minut tak, aby woda znajdowała się 5 cm poniżej nakrętki.

pikle w dwóch zalewach


Róbmy przetwory! 2016

ogorki kiszone

TRADYCYJNE OGÓRKI KISZONE Z PRZEPISU MAMY

Przyznaję, że z tradycyjnymi ogórkowymi przetworami zawsze było mi nie po drodze. Nie dlatego, że ich nie lubię lub nie doceniam smaku ogórka zimą – wręcz przeciwnie! O ile z sałatkami eksperymentowałam, to kiszone i konserwowe zawsze robiła moja Mama. Owszem, czasami przypadł mi przywilej przygotowania czosnku, umycia ogórków, ale „odpowiedzialniejsze” zadania Mama zostawiała dla siebie. Nigdy też nie protestowałam – wiadomo wiele lat wprawy, smak dzieciństwa, a poza tym u Mamy zawsze najlepiej 🙂

No ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Tak o to przedstawiam Wam pierwsze od początku do końca (no prawie, bo zakładanie zacisków na weki mnie przerosło) wykonane własnoręcznie ogórki kiszone.

tradycyjne ogórki kiszone

Co jest ważne? Przede wszystkim ogórki! Od dziecka pamiętam, że Mama spędzała na rynku duuuużo czasu, żeby wybrać te najlepsze. Powinny być średniej wielkości, twarde i jędrne. Najlepiej kupować u sprawdzonego rolnika.

Po drugie dodatki – nie warto udoskonalać kiszonych ogórków wieloma przyprawami. Najlepiej zostać przy tradycyjnych: chrzanie, czosnku i koprze. Tego ostatniego dodaję jak najwięcej, zarówno koszyczków, łodygi, jak i jego ususzonych owoców. To, o czym w każdej rozmowie przypomina mi Babcia, to liść chrzanu i czarnej porzeczki.

Przygotowanie słoików jest również istotną sprawą, przede wszystkim dlatego, że nie są one już później pasteryzowane. Dlatego ja porządnie je wyparzam. Jeśli używacie weków, przed ich zamknięciem należy zalać wrzątkiem gumki, a potem wytrzeć. Dzięki temu będą elastyczniejsze. Trzeba też pamiętać o dokładnym osuszeniu pokrywek i słoika.

kiszone ogorki tradycyjne

PRZEPIS

10 weków o pojemności 1 litra

ogórki kiszone

Składniki:

4 kg ogórków gruntowych

dodatki do każdego weka:

1 ząbek czosnku

koszyczek kopru + kawałek łodygi

1 łyżka owoców kopru

mały liść chrzanu

2 liście czarnej porzeczki

2 około 2 cm kawałki chrzanu

zalewa:

6,5 l wody

13 łyżek soli

3 ¼ łyżki cukru

tradycyjne ogorki kiszone

Przygotowanie:

Krok 1: Wybieram ogórki podobnej wielkości, myję, przekładam do dużej miski, zalewam dużą ilością wody, tak, żeby ogórki swobodnie pływały. Zostawiam je na 4 godziny.

Krok 2: Pod koniec moczenia ogórków przygotowuję słoiki, zaciski i gumki, które należy wyparzyć. Dzięki temu będzie można je swobodnie dopasować do słoika.

Krok 3: Do wyparzonych, ale już suchych słoików wrzucam dodatki, a następnie ścisło układam ogórki.

ogorki jak u mamy

ogorki kiszone z przepisu Mamy

Krok 4: Przygotowuję zalewę. W tym celu zagotowuję wodę z cukrem i solą. Można użyć ciepłej wody bez zagotowywania jej, ale musi być gotowana wcześniej oraz na tyle ciepła, żeby rozpuściły się cukier i sól.

Krok 5: Do słoików wlewam zalewę, wycieram brzegi słoika, nakładam gumkę, przykrywkę, a następnie zacisk.

ogorki

pesto z zielonych warzyw

ZIELONE PESTO

Czy Wy też z utęsknieniem czekaliście na nowalijki? Na straganach coraz zieleniej od pierwszych wiosennych warzyw. Tegoroczny debiut mam już dawno za sobą. Jak co roku pierwszą nowalijką był szczypiorek. Na blogu w roli głównej w słonecznikowym twarożku. Dziś dzielę się z Wami przepisem na zielone pesto. Nie mogłam się powstrzymać, kiedy zobaczyłam pierwsze, piękne, małe pęczki botwinki. Dokupiłam jeszcze natkę pietruszki, koper, rzodkiew i marchew. Bulwy zużyłam do obiadu, a liście wzbogaciły moje pesto. Propozycji podania tego specjału jest mnóstwo – od tradycyjnego makaronu, przez zapiekanki, tortille i placki.

zielone pesto

Przepis

3 słoiczki o pojemności 200 ml

 

nowalijki

Składniki:

liście z 1 pęczka botwinki

nać z 1 pęczka młodej marchewki

1 natka pietruszki

1 koper

garść liści rzodkwi

250 ml wody

150 ml oliwy

30 g pestek dyni

60 g pestek słonecznika

20 g siemienia lnianego

10 g orzechów nerkowca

sól, pieprz

vege pesto

przetwory

Przygotowanie:

Krok 1: Zieleninę dokładnie myję, osuszam i ewentualnie odrzucam zgrubiałe końcówki. Kroję na mniejsze kawałki i wrzucam do miski/blendera kielichowego*.pesto z lisci rzodkiewki pesto z nacia marchwi                     pesto z pietruszki

Krok 2: Do liści dodaję pestki, orzechy, wodę i oliwę. Całość blenduję na gładką masę.

pesto z lisci rzodkiewki

Krok 3: Pesto doprawiam do smaku, przekładam do słoików i przechowuję w lodówce.

*W blenderze kielichowym pesto należy przygotowywać partiami. Jest za gęste, aby wymieszały i zmieliły się wszystkie składniki.

wiosenne pesto